Alkoholicy piją codziennie.

Faktem jest, że niektórzy alkoholicy nadużywają alkoholu codziennie, nie jest to jednak żadna reguła. Kiedy rozwój choroby postępuje, najczęstszym wzorcem picia stają się ciągi alkoholowe przerywane okresami abstynencji, które mogą trwać od kilku dni do kilku miesięcy.

 

Alkoholik upija się za każdym razem, gdy sięga po alkohol.

Jednym z objawów zespołu uzależnienia od alkoholu jest upośledzona zdolność kontrolowania zachowań związanych z piciem (trudności w unikaniu rozpoczęcia picia, trudności w zakończeniu picia do wcześniej założonego poziomu, nieskuteczność wysiłków zmierzających do zmniejszenia lub kontrolowania picia). Nie oznacza to jednak, że każde rozpoczęcie picia przez alkoholika musi zakończyć się upiciem. O prawdopodobieństwie występowania uzależnienia można natomiast wnioskować wtedy, kiedy osoba straciła zdolność trafnego przewidywania czy i kiedy utraci kontrolę nad zachowaniami związanymi z piciem alkoholu.

Większość alkoholików to ludzie z marginesu społecznego.

Przeważająca większość osób uzależnionych od alkoholu (ponad 90%)  należy do powszechnie szanowanych obywateli posiadających pracę i rodzinę. Jedynie kilka procent wszystkich alkoholików to osoby zmarginalizowane.

Porządne kobiety nie stają się alkoholiczkami.

Przekraczanie granic picia o niskim ryzyku szkód może prowadzić do rozwoju uzależnienia bez względu na płeć osoby nadużywającej alkoholu. Ponieważ w naszym kręgu kulturowym kobieta w dalszym ciągu postrzegana jest jako ta, na której w przeważającej mierze ciąży odpowiedzialność za dbanie o ognisko domowe, tym bardziej jest potępiana za zachowania niezgodne z przypisaną jej rolą kulturową. Do takich zachowań na pewno należy nadużywanie alkoholu. Mężczyzna, który codziennie po pracy idzie z kolegami na piwo nie stanowi takiej sensacji jak kobieta zachowująca się w dokładnie ten sam sposób. To powoduje, że kobiety najczęściej uzależniają się w zaciszu swoich domów, pijąc w ukryciu i starając się swoje picie jak najdłużej utrzymać w tajemnicy z obawy przed społecznym napiętnowaniem. Wizja przyznania się do alkoholizmu przed sobą i innymi wywołuje wstyd, poczucie winy i lęk, ponieważ fakt ten może być potraktowany jako dowód niepowodzenia w roli żony i matki. Taki stan rzeczy prowadzi do sytuacji, w której kobietom szczególnie trudno jest podjąć decyzję o uczestnictwie w terapii nawet wtedy, kiedy są świadome, że ich sposób picia ma już chorobowy charakter.

Alkoholizm jest chorobą.

Zespół uzależnienia od alkoholu jest chorobą uwzględnioną w obowiązującej w Europie Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych (ICD-10), jak również w klasyfikacji zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (DSM–IV-TR). Uzależnienie od alkoholu jest chorobą mającą swoje przyczyny, fazy rozwoju, charakterystyczne patologiczne mechanizmy. Zdiagnozowanie zespołu uzależnienia od alkoholu jest możliwe w przypadku rozpoznania przez osobę do tego celu przeszkoloną konkretnych objawów choroby.

Alkoholik powinien przestać pić napoje alkoholowe, ale może pić piwo bezalkoholowe.

Skuteczna terapia zespołu uzależnienia od alkoholu wymaga przede wszystkim utrzymywania całkowitej abstynencji od tego środka. Na rynku sprzedawane są „piwa bezalkoholowe”, które w rzeczywistości zawierają niewielkie ilości alkoholu. Wypicie nawet minimalnej ilości alkoholu przez osobę od niego uzależnioną rodzi poważne niebezpieczeństwo uruchomienia się procesu rozwoju głodu alkoholowego, a zatem pojawienia się „ochoty na więcej”. Należy również pamiętać o tym, że sam widok butelki, dźwięk otwieranej puszki czy charakterystyczny zapach piwa również może stanowić wyzwalacz głodu alkoholu.

Jeśli ktoś pije tylko dobre trunki, nie uzależni się.

To nie jakość trunku decyduje o tym czy ktoś pijąc go zbyt często i w nadmiernych ilościach uzależni się od alkoholu czy też nie. Znaczenie ma tylko fakt, że wypijany przez osobę trunek zawiera w sobie alkohol.

Alkoholicy to degeneraci – ludzie źli i niemoralni.

Do uzależnienia podchodzono na wiele różnych sposobów. Jednym z nich jest rozumienie  alkoholizmu jako zestawu zachowań, które naruszają kodeks postępowania religijnego, moralnego, prawnego. Osoby, które widzą alkoholizm przez taki pryzmat są przekonane, że alkoholik dobrowolnie wybiera postawy i zachowania, które są niemoralne. Według tego podejścia nadużywanie substancji jest nieodpowiedzialne i celowe, zasługuje więc na karę. Aktualnie wiele naukowych badań wskazuje na fakt, że alkoholizm jest chorobą, u podłoża której leżą czynniki biologiczno-psychologiczno-społeczne, jak również komponenty duchowe

Alkoholik po terapii będzie mógł wrócić do picia towarzyskiego.

Cele terapii uzależnienia od alkoholu nie są ukierunkowane na nauczenie alkoholika picia w sposób kontrolowany, ponieważ stałoby to w sprzeczności z podstawową prawdą, wedle której alkoholik bezpowrotnie traci zdolność kontrolowania zachowań związanych z piciem. Ważne jest, aby już w początkowym okresie terapii osoba uzależniona przynajmniej w pewnym stopniu pogodziła się z myślą, że do skutecznego trzeźwienia konieczne jest podjęcie decyzji o całkowitym zaprzestaniu picia alkoholu.

Po terapii uzależnienia od alkoholu chęć picia zniknie bezpowrotnie.

Założenie, że po ukończeniu terapii alkoholik już nigdy nie będzie miał głodu alkoholowego jest całkowicie nierealistyczne. Chęć wypicia może się pojawić nawet po kilku latach abstynencji, a jednym z celów terapii jest właśnie pomoc alkoholikowi w przygotowaniu się na sytuację pojawienia się ewentualnej pokusy sięgnięcia po alkohol. Tak jak w każdej zatrzymanej chronicznej chorobie należy być świadomym prawdopodobieństwa wystąpienia nawrotu, a po rozpoznaniu jego pierwszych ostrzegawczych sygnałów, koniecznie podjąć środki ostrożności.